Home » Cenzura, Ideologiczne, Polityczne » Czy nasz wymiar sprawiedliwości to fikcja? Kolejny skandal sądowy – twórca strony antykomor.pl skazany. Oświadczenie Stowarzyszenia Wolnego Słowa.

Czy nasz wymiar sprawiedliwości to fikcja? Kolejny skandal sądowy – twórca strony antykomor.pl skazany. Oświadczenie Stowarzyszenia Wolnego Słowa.

Skandaliczny wyrok Sądu Rejonowego w Piotrkowie Trybunalskim w procesie Roberta Frycza, twórcy satyrycznej strony internetowej antykomor.pl wywołał ogromne oburzenie społeczne. Frycz został skazany na karę roku i 3 miesięcy ograniczenia wolności z obowiązkiem wykonywania 40 godzin prac społecznych miesięcznie.
Skandalem jest to, że sprawa trafiła w ogóle na wokandę. Gdyby podobne zachowanie prokuratorów i sędziów zdarzały się w demokratycznych krajach, za kratkami musiałaby przebywać połowa satyryków i dziennikarzy.

Powszechne jest dziś na wszystkich portalach i serwisach społecznościowych pytanie: Kto dzwonił tym razem?

Poniżej publikujemy oświadczenie Stowarzyszenia Wolnego Słowa, organizacji skupiającej byłych działaczy podziemia i wydawnictw niezależnych z PRL:

Oświadczenie w sprawie wyroku na Roberta Frycza

 Dziesięć godzin tygodniowo przymusowych prac społecznych przez 15 miesięcy to, zdaniem sędziów z Piotrkowa Trybunalskiego, właściwa kara dla Roberta Frycza, młodego autora strony internetowej antykomor.pl.

 Stowarzyszenie Wolnego Słowa, które w czerwcu 2011 r. umożliwiło dziś skazanemu przedstawienie swoich racji opinii publicznej, jest oburzone tym wyrokiem. Nie pochwalamy gier polegających na strzelaniu do Prezydenta, ale jesteśmy za wolnością wyrażania poglądów, także dalekich od naszych czy politycznie poprawnych.

 Skazywanie na bezwzględną karę ograniczenia wolności za obrazę Prezydenta urąga powszechnemu poczuciu sprawiedliwości nie mniej, niż dziewięć wyroków w zawieszeniu dla oszusta, który naciągnął ludzi na setki milionów złotych czy uniewinnienie części gangu pruszkowskiego.

 Osoby publiczne, wśród których Prezydent RP zajmuje szczególne miejsce, dysponują wystarczającymi możliwościami obrony swojej czci i dobrego imienia wobec opinii publicznej za pomocą mediów, a także z pomocą sądów, ale z powództwa prywatnego. Gdyby amerykańscy Prezydenci byli chronieni tak, jak polski Prezydent, to estradowi, telewizyjni i internetowi komicy występowaliby w USA wyłącznie na spacerniakach. Na przeciwległym biegunie wolności słowa – w krajach muzułmańskich – obraza uczuć religijnych przez nadużywanie wolności słowa prowadzi do groźnych zamieszek i zabijania obcych.

 Wyrok sądu z Piotrkowa Trybunalskiego oddala nas od standardów zachodniej cywilizacji i dlatego nie powinien się utrzymać albo w Polsce, albo w Strasburgu. Potrzebna jest także zmiana prawa. Apelujemy do Prezydenta RP o inicjatywę ustawodawczą znoszącą obronę jego urzędu z artykułu 135 kodeksu karnego.

 

W imieniu Stowarzyszenia Wolnego Słowa,

Wojciech Borowik

/-/

Prezes Zarządu

Stowarzyszenia Wolnego Słowa

(14.09.2012)

Podziel się na:
  • Facebook
  • Twitter
  • Wykop
  • Drukuj
  • email
  • PDF

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany.