Home » Kryminalne, Medialne, Polityczne » Oszustwa przy przyznawaniu koncesji? Po miażdżącym raporcie NIK były prezes NIK składa zawiadomienie o przestępstwie dokonanym przez KRRiTV.

Oszustwa przy przyznawaniu koncesji? Po miażdżącym raporcie NIK były prezes NIK składa zawiadomienie o przestępstwie dokonanym przez KRRiTV.

W związku z rozszerzającym się skandalem związanym z przydzielaniem przez Krajową Radę Radiofonii i Telewizji miejsc na tzw. multipleksach telewizji cyfrowej, czego skutkiem było m.in. odrzucenie wniosku telewizji Trwam, były prezes Najwyższej Izby Kontroli,  sędzia i poseł Janusz Wojciechowski złożył na ręce Prokuratora Generalnego zawiadomienie o przestępstwie, której dopuściła się KRRiTV.

Już dwa dni temu pojawiły się informacje o druzgocącym dla KRRiTV raporcie NIK w sprawie przydzielania koncesji na multipleksach.

Poniżej tekst zawiadomienia:

Rawa Mazowiecka, 10 lipca 2012 roku

Pan Andrzej Seremet

Prokurator Generalny RP

 Zawiadomienie o uzasadnionym podejrzeniu popełnienia przestępstw poświadczenia nieprawdy oraz niedopełnienia obowiązków służbowych w związku z udzielaniem koncesji na rozpowszechnianie programów telewizyjnych i radiowych oraz udzielaniem ulg w opłatach koncesyjnych

 

Na zasadzie art. 304 & 1 kpk zgłaszam zawiadomienie o uzasadnionym podejrzeniu popełnienia przestępstw:

1) przez osoby występujące w imieniu niektórych podmiotów, ubiegających się udzielenie koncesji na rozpowszechnianie programów telewizyjnych lub radiowych, a polegające na poświadczeniu we wnioskach o koncesje nieprawdy co do wysokiej zdolności finansowej tych tych podmiotów, w celu wyłudzenia koncesji na rozpowszechnianie programów. Jest to przestępstwo opisane w art. 271 & 1 kk.

2) przez osoby występujące w imieniu niektórych podmiotów, które uzyskały koncesje na rozpowszechnianie programów telewizyjnych i radiowych, a następnie ubiegały się o uzyskanie rozłożenia na raty opłat koncesyjnych, przy czym osoby te poświadczały nieprawdę co do trudnerj sytuacji finansowej, we wnioskach o rozłożenie opłat koncesyjnych na raty, w celu uzyskania takiego rozłożenia.Jest to przestępstwo opisane w art. 271 & 1 kk.

3) przez Pana Jana Dworaka, Przewodniczącego Krajowej Rady Radiofonii i Telewizji (a w zależności od ustaleń faktycznych być może również innych członków Krajowej Rady) , polegającego na tym, ze w 2011 roku, nie dopełnił swoich obowiązków jako funkcjonariusz publiczny, przez to, ze zaniechał rzetelnego sprawdzenia kondycji finansowej podmiotów ubiegających się o koncesje na rozpowszechnianie programów telewizyjnych i radiowych, także nadużył swoich uprawnień w zakresie egzekwowania opłat koncesyjnych i podjął decyzje o rozłożeniu opłat koncesyjnych na raty w sytuacji braku podstaw do podjęcia takich decyzji, czym działał on na szkodę Skarbu Państwa i interesu publicznego, a ponadto działał on w warunkach przestępstwa ciągłego,

tj. przestępstwa z wrt. 231 & 1 kk w zw. Z art.12 kk.

 

Uzasadnienie

Powyższe zawiadomienie kieruje w oparciu o informacje o wynikach kontroli budżetowej, przeprowdzonej w Krajowej Radzie Radiofonii i Telewizji (informacja dostępna jest na stronie internetowej NIK), w której to informacji zawarty jest nastepujacy fragment:

…Zastrzeżenia NIK dotyczą niecelowego i niegospodarnego odraczania poboru dochodów budżetowych wskutek rozkładania na raty opłat koncesyjnych.

W 2011 r. Przewodniczący Krajowej Rady Radiofonii i Telewizji, na podstawie uchwał KRRiT, wydał 45 decyzji o rozłożeniu na raty opłat za koncesje w łącznej kwocie 63.848,8 tys. zł, w tym 26 decyzji, na kwotę 32.434,6 tys. zł, dotyczyło koncesji wydanych w 2011 r. (57,8% ogólnej wartości opłat koncesyjnych naliczonych w 2011 r.).

Kontrola czterech postępowań o rozłożenie na raty opłat koncesyjnych, na łączną kwotę 29.153,3 tys. zł wykazała, że Przewodniczący Krajowej Rady Radiofonii i Telewizji wydał decyzje o rozłożeniu na raty opłat koncesyjnych na podstawie art. 33 ust. 2 i 3 ustawy o radiofonii i telewizji, art. 104 ustawy z dnia 14 czerwca 1960 r. Kodeks postępowania administracyjnego13 oraz przepisów działu III ustawy z dnia 29 sierpnia 1997 r. Ordynacja podatkowa14. W decyzjach stwierdzano zachodzenie przesłanek ważnego interesu koncesjonariusza i interesu publicznego, wynikających z art. 67a § 1 pkt 1 ustawy Ordynacja podatkowa. W uzasadnieniu decyzji wykazywano również przesłanki uznania ważnego interesu koncesjonariusza, tj. trudną sytuację finansową, uniemożliwiającą dokonanie jednorazowego wydatku w wysokości pełnej opłaty, natomiast nie wykazywano przesłanek uznania ważnego interesu publicznego….

Powyższy fragment informacji NIK wskazuje, że w Krajowej radzie radiofonii i Telewizji na masowa skalę stosowane były przywileje w postaci rozłożenia na raty opłat koncesyjnych, w stosunku do podmiotów, które uzyskały koncesje na rozpowszechnianie programów telewizyjnych i radiowych. W 2011 roku takich decyzji podjęto 45, na łaczna kwotę ponad 63 mln zł, przy czym aż 26 z nich, na kwotę ponad 32 mln złotych, dotyczyło koncesji udzielonych w 2011 roku.

Należy podkreślić, że zgodnie z art. 36 & 1 pkt. 2 ustawy o radiofonii i telewizji, w postepowaniu o udzielenie koncesji ocenia się w szczególności możliwości dokonania przez wnioskodawcę koniecznych inwestycji i finansowania programu.

A zatem koncesje może otrzymać jedynie taki podmiot, który jest wiarygodny finansowo, którego stać na inwestycje finansowanie programu. Z pewnością nie spełnia takiego warunku podmiot, którego już na starcie nie stać nawet na zapłacenie opłaty koncesyjnej.

Tymczasem w Krajowej Radzie Radiofonii i Telewizji zaistniała taka sytuacja, ze liczne podmioty otrzymywały koncesje, zapewne w przekonaniu o ich pełnej zdolności finansowej, a wkrótce po uzyskaniu koncesji podmioty te okazywały się być niezdolne nawet do zapłaty opłaty koncesyjnej i domagały się daleko idących ulg w tych opłatach, zaś Przewodniczący Rady ulgi te hojną ręką rozdawał.

Należy zatem zasadnie podejrzewać, że albo te podmioty fałszywie zapewniały o swojej wydolności finansowej, zaś Rada i jej Przewodniczący zaniechali rzetelnego sprawdzenia ich wniosków, albo też podmioty te już po uzyskaniu koncesji fałszywie powoływały się na trudności finansowe, a Przewodniczący Rady bez sprawdzenia wnioski te uwzględniał.

Mamy tu do czynienia z podejrzeniem kilku przestępstw. Istnieje podejrzenie, że:

Po pierwsze – podmioty ubiegające się o uzyskanie koncesji fałszywie zapewniały o swoich zdolnościach finansowych, a zatem osoby działające w ich imieniu dopuściły się poświadczenia nieprawdy co do okoliczności mających znaczenie prawne (art.271 & 1 kk)

Po drugie – podmioty ubiegające się o rozłożenie opłat koncesyjnych na raty fałszywie zapewniały o swojej trudnej sytuacji finansowej, co analogicznie uzasadnia odpowiedzialność osób działających w imieniu tych podmiotów za poświadczenie nieprawdy określone w art 271 & 1 kk.).

Po trzecie – uzasadnione jest podejrzenie, że Przewodniczący Rady, a może też inni jej członkowie (w zależności od ustalonego podziału kompetencji i zadań) dopuścili się przestępstwa niedopełnienia obowiązku należytego sprawdzenia wniosków lub tez przekroczenia uprawnień i podjęcia decyzji o rozłożeniu należności na raty wobec podmiotów niespełniających warunków takiego rozłożenia.

Pragnę zauważyć, ze w sytuacji, gdy wiarygodność finansowa podmiotu jest jednym z podstawowych warunków udzielenia koncesji na rozpowszechnianie programów telewizyjnych i radiowych, to trudno sobie wręcz wyobrazić, żeby niezwłocznie po udzieleniu koncesji sytuacja podmiotu, który otrzymał koncesję, pogorszyła się tak nagle i tak dalece, żeby nie był on zdolny do jednorazowej zapłaty opłaty koncesyjne. Logika postępowania wynikająca z przepisów prawa wskazuje bowiem, ze podmiot niezdolny do zapłaty opłaty koncesyjnej, w ogóle nie powinien otrzymać koncesji, skoro bowiem nie jest zdolny do uiszczenia opłaty koncesyjnej, to tym bardziej nie jest zdolny do poniesienia inwestycji i finansowania programu, czego wymaga art. 36 ustawy o radiofonii i telewizji.

Dodam, że ustalone przez NIK postępowanie Rady budzi obawy o rzetelność całego procesu koncesyjnego i nierówne traktowanie podmiotów ubiegających się o koncesje. Wielce prawdopodobne jest, że jedne podmioty odprawiano z kwitkiem jako niewiarygodne finansowo (np. Fundację Lux Veritatis, ubiegająca się o koncesje na rozpowszechnianie na multipleksie cyfrowym Telewizji Trwam) podczas gdy innym hojną ręką udzielano koncesji, ze z góry podjętym założeniem udzielenia ulg tuż po uzyskaniu koncesji.

Z uwagi na powyższe, wobec poważnego, uzasadnionego podejrzenia przestępstw poświadczenia nieprawdy co do okoliczności mających znaczenie prawne oraz przestępstw urzędniczych niedopełnienia obowiązków i przekroczenia uprawnień na szkodę interesu publicznego – kieruję na ręce Pana Prokuratora Generalnego niniejsze zawiadomienie i proszę o podjęcie stosownych działań sprawdzających, a w dalszej kolejności śledczych.

Z poważaniem

Janusz Wojciechowski

http://wpolityce.pl/artykuly/32053-dworak-i-inni-do-prokuratora-wyreczam-nik-i-kieruje-zawiadomienie-o-podejrzeniu-popelnienia-przestepstwa

 

(11.07.2012)

 

Podziel się na:
  • Facebook
  • Twitter
  • Wykop
  • Drukuj
  • email
  • PDF

Jeden komentarz dotyczący Oszustwa przy przyznawaniu koncesji? Po miażdżącym raporcie NIK były prezes NIK składa zawiadomienie o przestępstwie dokonanym przez KRRiTV.

  1. Nie oglądam Trwam, jestem niewierzący, ale te kłamstwa Dworaka są bezczelne. Facet ma na biurku 2.5 miliona protestów, a gada, że tylko 6 tys. ludzi dziennie ogląda tę stację. Tylko idioci uwierzą w te dane z sufitu. Albo te bzdury o tym, że nic się nie zmieni – przecież nie o to chodzi, tylko o to, by wszyscy byli równi i żeby był pluralizm. To jest istota demokracji! Niech głos ma Michnik i niech głos ma Rydzyk.
    Mam nadzieję, że rządzący faszyści wylądują niedługo w więzieniach.

    VA:F [1.9.20_1166]
    Rating: 0 (from 0 votes)

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany.