Home » Inne, Konsumenckie » Europejski Trybunał Sprawiedliwości w obronie nabywców gier komputerowych.

Europejski Trybunał Sprawiedliwości w obronie nabywców gier komputerowych.

Europejski Trybunał Sprawiedliwości stanął w obronie oszukiwanych konsumentów i orzekł, że każdy nabywca gry komputerowej ma prawo odsprzedać swoją grę także wtedy, gdy została zakupiona drogą cyfrową. Wszystkie ustanowione przez twórców gier zakazy takiej sprzedaży zostały uznane za nieważne.

Od dawna konsumenci czują się oszukiwani przez producentów gier i oprogramowania, zwłaszcza, że w większości krajów nie chronią ich też wystarczająco prawa konsumenckie.

Jedną z irytujących niedogodności jest konieczność posiadania łącza internetowego, by aktywować, a później uruchamiać grę, nawet wtedy, gdy zakupiona została w sklepie, na nośniku cd lub dvd. Niektórzy producenci posuwają się do jawnego oszukiwania klientów. Np. producent gry FIFA 12, firma EA na pudełku umieściła napis, że gra może być używana zarówno z użyciem łącza internetowego, jak i bez niego. Tymczasem każdorazowe włączenie gry wymaga użycia sieci. Co ciekawe, co jakiś czas przez wiele godzin połączenie nie działa. Jedna z oszukanych osób otrzymała od EA następującego maila:
Witam serdecznie,
Dziękujemy za kontakt z Centrum Pomocy Technicznej Electronic Arts.
Niestety w chwili obecnej trwają prace konserwacyjne i logowanie do programu Origin może nie funkcjonować poprawnie.
Przepraszamy za utrudnienia i uprzejmie prosimy o cierpliwość.
Pozdrawiam,
EA Centrum Pomocy.

Konsumenci skarżą się też, że w przypadku uszkodzenia nośnika, muszą kupować oprogramowanie lub gry ponownie, choć przecież zapłacili za prawa autorskie, a nie za nośnik.

Innym, na szczęście rozstrzygniętym dziś przez ETS, problemem jest przypisywanie licencji gry do jednego komputera i niemożność odsprzedania jej innemu użytkownikowi. Gracze kupujący gry na platformach takich jak Steam zmuszeni są obecnie do podpisywania umowy EULA wg której nabywają tylko „licencję” na użytkowanie gry, a nie prawo wyłącznego posiadania. Nie mogą gry odsprzedać, ani wypożyczyć.

Zdaniem  sędziów ETS zakaz odsprzedaży nabytych cyfrowo gier jest bezprawny i wszelkie EULA, które go zawierają, są nieważne. Trybunał orzekł, iż gracze mogą przekazać dalej swój program, pod warunkiem zdezaktywowania posiadanej przez siebie kopii.

Dzisiejszy wyrok stanowi istotne zwycięstwo konsumentów w walce z monopolistycznymi i bezprawnymi zachowaniami koncernów w UE.

(5.07.2012)

Podziel się na:
  • Facebook
  • Twitter
  • Wykop
  • Drukuj
  • email
  • PDF

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany.